niedziela, 22 stycznia 2012

Własne M4 - wynajem mieszkania w Rzymie:)

Ostanio bardzo zaniedbałam mojego bloga ze względu na przeprowadzkę. Po 5-ciu miesiącach spędzonych w wynajmownym malutkim pokoju, w koncu udało mi sie znalezć wymarzone mieszkanie w samym centrum Rzymu. Znalezienie mieszkania  w Rzymie, ktore będzie godne uwagi i warte żądanych pieniędzy, jest prawie jak znalezienie partnera na całe życie lub wygrana w totolotka! Ze względu na duzą ilosć studentow i obcokrajowcow w tym miescie, bardzo często mozna natknać się na naciągaczy starających się wyłudzić pieniądze lub znalezc mieszkanie, ktore wygląda jak zapuszczona piwnica.
W dzisiejszym poscie opowiem  gdzie nalezy szukać mieszkania/pokoju, jakich miejsc i dzielnic unikac, oraz jakie są mniej wiecej ceny wynajmu.


Zanim zaczniecie poszukiwania mieszkania warto się przede wszystkim zastanowić na jak długo chcecie zatrzymać się w Rzymie. Jeżeli jestescie studentami Erasmus i przyjedziecie na kilka miesięcy, polecam wynajem pokoju z innymi studentami, najlepiej Włochami, wtedy będziecie mieli także okazję podszkolić sobie włoski.

Gdzie szukać:
- uniwersytety - tablica ogłoszen, jest to najlepsze rozwiązanie dla studentow, gdyż  jest duza szansa, że mieszkanie znajduje się w miarę blisko danego uniwersytetu
- portale internetowe takie jak: www.kijiji.it , www.bacheca.it , www.portaportese.it - na każdej ze stron należy zaznaczyć miasto ktore nas interesuje :)
- agencje nieruchomosci - agencje zazwyczaj zajmują się wynajmem mieszkan, ale czasem mozna też znalezć sam pokoj. Pamiętajcie, że agencje pobierają opłatę za znalezienie mieszkania w wysokosci jednego miesięcznego czynszu.
- agencja www.cipensawolf.it - jest to bardzo fajna agencja, w ktorej pracują studenci. Mają dużo swietnych ofert i nie pobierają oplat za znalezienie mieszkania. 
-  gazeta Porta Portese, wychodzi ona w kazdy wtorek i piątek, jest tam mnostwo ogłoszen dotyczących mieszkan i nie tylko :) POLECAM

Jeżeli przeprowadzacie się do Rzymu na stałe lub na ponad rok czy dwa i chcecie wynajać mieszkanie, procedura jest prawie taka sama jak w przypadku wynajmu pokoju. Jedyna rożnica to taka, że należy podpisac umowe o wynajem (ktora jest czesto omijana w przypadku wynajmu pokoju). Umowa taka kosztuje ok. 100€ (koszt jest dzielony na własciciela mieszkania i wynajmującego - po polowie). 
Przy podpisywaniu umowy zwroćcie uwagę na okres wypowiedzenia, jest to bardzo ważne w przypadku wypadkow losowych lub osob niepewnych na jak długo mają zamiar zagrzac miejsce w Rzymie. 
Sa rożne rodzaje umow:
- transitorio - to umowa na krotki okres wynajmu, max. 18 mesiecy. Zaletą jest to, że okres wypowiedzenia  to ok. 2 miesiące (wszystko oczywiscie zależy od własciciela)
- 2+2, 4+4 - cztery lata + cztery - jest to umowa na długi czas wynajmu (4 lata lub 8 lat jak łatwo policzyć), jest ona korzystna jesli ktos szuka mieszkania na stałe. Zalety: wysokosc czynszu jest niezmienna przez okres wpisany w umowie; można się starać o staly meldunek. Wady: okres wypowiedzenia wynosi ok. 6 miesięcy.


Koszty:
- wynajmując mieszkanie należy liczyć się z tym, że kazdy własciciel poprosi o kaucję. Także wprowadzając sie do nowego mieszkania niestety musimy przgotować wysoką sumkę pieniędzy :( Z reguły należy zapłacić 2 lub 3 miesiace czynszu jako depozyt (zwracany podczas wyprowadzki, lub do odmieszkania) plus czynsz za bieżący miesiąc.
- opłata za umowe wynajmu, ok 100€ (połowa, druga połowę płaci własciciel)
- jeżeli chcemy aby wszystkie rachunki przychodziły na nasze nazwisko (zazwyczaj decyduje o tym własciciel mieszkania), należy wtedy podpisać nowe umowy o gaz, prąd i wodę. Każda taka umowa kosztuje ok. 88€ i jest ona niestety bezzwrotna.

Cena pokoju:*
- pokój jednoosobowy - 350€ - 650€  
- miejsce w pokoju dwuosobowym - 200€ - 450€ 

Cena mieszkania:*
- kawalerka - 500€ - 900€
- mieszkanie dwupokojowe - 750€ - 1050€

* cena zależy od polożenia, im bliżej centrum lub stacji metra, tym cena jest wyższa

Czego unikać:
- Western Union, Money Gram itp. - decydując się na wynajem mieszkania/pokoju poprzez ogłoszenie znalezione w internecie, pamietajcie, aby nigdy nie wysyłać zaliczki przez w/w agencje. We Włoszech to już codziennosć, że tysiące osob traci mnostwo pieniędzy z winy naciągaczy i oszustow. Proszą oni o wyslanie im zaliczki przez WU czy MG a pozniej slad po nich zanika. NIE DAJCIE SIE OSZUKAC!!!
Zaliczkę płaci sie dopiero po podpisaniu umowy wstępnej!!!



- jeżeli znajdziecie ogłoszenie,w ktorym mieszkanie wygląda jak luksusowy penthouse, znajdujący się w samym centrum Rzymu i kosztuje niewiele, jest bardzo prawdopodobne, że to oszustwo!!



Niebezpieczne dzielnice:
- okolice via Casilina,
- Centocelle
- Rebibbia (ze wzgledu na pobliskie wiezienie)
- okolice stacji Roma Termini (te najbliżej połozone stacji)
- okolice stacji Tiburtina (te najbliżej połozone stacji)
- peryferia Rzymu (np. Tor Bella Monaca)



Zyczę wszystkim powodzenia w poszukiwaniach!! Jeżeli macie jakies pytania lub wątpliwosci, piszcie smiało!! Postaram się odpowiedzieć na każde pytanie.

piątek, 16 grudnia 2011

Wystrój świąteczny w Rzymie

Jak już pisałam w jednym z poprzednich postów od ponad tygodnia we Włoszech trwa okres przedświąteczny. Witryny wszystkich sklepów są udekorowane kolorowymi bombkami, lampeczkami i wszystkim co kojarzy nam się ze świętami. W tle słychać włoskie kolędy i typowo amerykanskie piosenki o dzwoneczkach, świętym Mikołaju czy padającym śniegu. Wiekszość sklepów przyciaga swoich klientow kuszącymi ofertami i bogatym asortymentem co powoduje, że są one zatłoczone i czas stania w kolejce wydaje sie nie mieć konca.
Mi to nie przeszkadza, uwielbiam robic zakupy przeświąteczne, tą radosną atmosferę jaka panuje na ulicy i cały ten przepych. Lubie patrzeć na dzieci kiedy ogladają zabawki i to coś w ich oczach, nadzieję że znajdą wymarzony prezent pod choinka. Przypomina mi się wtedy moje dziecinstwo i wiara w spełnione marzenia.




Sklep Fendi




Garfield w swiatecznym stroju


W Rzymie jak narazie nie ma śniegu i wątpie aby spadł on na Święta (jest 15 stopni), ale właściciele sklepów starają się jak mogą aby ten brak uzupełnić, spryskując sklepowe dekoracje sztucznym śniegiem, stawiając bałwanki z białej gąbki lub misie polarne obsypane srebrnym brokatem. W renomowanych centrach handlowych można spotkać scenerię prosto z Laponii, ze św. Mikołajem w saniach i reniferami u boku oraz sznur dzieci chcących powierzyć mu swoje życzenia.

Niektóre ulice są tak bajecznie przystrojone, że zwiekszyła sie ilość spacerowiczów :) Z drzew i krzewów zwisają sznury różnokolorowych lampeczek, nad uliczkami są zawieszone świecące zlote gwiazdy, dzwonki, białe sople i czerwone mikołaje. 





Można tez podziwiać przepiękne choinki rożniące sie od siebie wielkością i ilością dekoracji. Moje ulubione znajdują sie na Piazza Venezia, przed Koloseum i wzdłuż via del Corso. 




Choinka Mercedes przy via del Corso


czwartek, 15 grudnia 2011

Kult Marii de Filippi

Maria de Filippi jest jedną z najbogatszych i najbardziej cenionych autorek włoskiej telewizji.
Pierwszy kontakt z nią miałam w 2006 roku, kiedy to w tle grał telewizor i usłyszalam męski, chropowaty głos o monotonnym tonie. Z ciekawości odwróciłam się w stronę ekranu aby sprawdzic kto to jest i ku mojemu zdziwieniu ujrzałam kobietę w średnim wieku, byle jak pomalowaną o blond włosach ściętych na chłopaka... Przez wiele tygodni uchodziłam w przekonaniu, że Włoska TV jest do przodu, bo zatrudnili transeksualistę... Dopiero po jakimś czasie, moja wspołokatorka, fanka Marii de Filippi uświadomiła mi, że jest to prawdziwa kobieta!! w dodatku bardzo znana i uwielbiana przez Włochów.
Nie wiem w czym tkwi kult, prowadzącej autorskich, banalnych programow takich jak "Uomini e Donne", "C'è posta per Te" czy "Amici". Są to programy, które ciagną się w nieskonczoność, a sposób ich prowadzenia  przez Marie jest tak bezbarwny, jak dowcipy opowiadane przez Karola Strasburgera w "Familiadzie". Ogladając ją odnosi się wrażenie, że nawet ona sama jest znudzona tym co mówi, występami i odzywkami uczestników czy komentarzami publiczności. Na castingach pojawia się zawsze rekordowa liczba rządnych sławy ludzi w każdym wieku, gotowych zrobić dosłownie wszystko, aby tylko pokazać się w TV chociaż przez pięć minut, oczywiście u boku Marii.


A Wy co o niej sądzicie?? Kto jest Waszym ulubionym prezenterem lub aktorem?



środa, 14 grudnia 2011

Voyager cz.I : La Bocca della Verità

Dzisiaj zrobiłam sobie krótką wycieczkę zapoznawczą po Rzymie. Moim pierwszym celem była La Bocca della Verità, czyli Usta Prawdy, o której czytałam bedąc jeszcze w szkole podstawowej. Usta Prawdy to duży marmurowy dysk umieszczony ok. 370 lat temu w przedsionku Bazyliki Santa Maria in Cosmedin (XII w). Sam medalion ma ponad 2000 lat i do dnia dzisiejszego tak naprawdę nie wiadomo kogo przedstawia. Tak jak wielu turystów postanowiłam sprawdzić wiarygodność średniowiecznej legendy, według której usta odrgyzają dłoń osobom mówiącym kłamstwa. W momencie wsuwania ręki do prostokątnej buzi  przeszedł mi zimny dreszcz ze strachu, ale jak widać nie było aż tak źle.


La Bocca della Verità, Rzym


Całą scenerię wyobrażałam sobie trochę inaczej, nie zdawałam sobie sprawy, że znajduje się na skraju zakorkowanej ulicy i że przejezdzałam koło tego miejsca prawie codziennie...


Basilica Santa Maria in Cosmedin XIIw.




Dojazd:
Metro B, stacja Circo Massimo (750m od kościoła)
Autobus nr 23, 81, 95, 170, 280, 715, 716, 780


Adres:
Santa Maria in Comedin
Piazza della Bocca della Verità 18
tel: +39 06 6781419

piątek, 9 grudnia 2011

Festa dell'Immacolata - 8.XII

Festa dell'Immacolata, czyli  Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny to nie tylko jedno z najważniejszych świąt kościelnych, ale jest to także dzień, który uważany jest za oficjalne rozpoczęcie okresu świątecznego w całych Włoszech. To właśnie w czwartek 8 grudnia większość Rzymskich uliczek, wystaw sklepowych i okien rozświetliły kolorowe lampeczki i świąteczne ozdoby.  W domach ubiera sie choinkę i ustawia szopkę betlejemska. (więcej na ten temat w kolejnym poście o tradycjach włoskich)


Szopka betlejemska u mnie w domu :)


Tego dnia przed Ołtarzem Ojczyzny na Piazza Venezia stanęła takze przepiękna choinka  i jedna z  największych szopek betlejemskich, których trudno niedostrzec ze względu na ich ozdobność i oświetlenie. Podczas inaugracji, burmistrz Alemanno zapalił światełka w dość oryginalny sposób, tj. przez naciśnięcie przycisku na swoim tablecie touch screen.


Piazza Venezia, L'Altare della Patria, Rzym


Spacerując wzdłuż Via del Corso w stronę Piazza del Popolo, przez około 1,6 km możemy podziwiac przepiękną długą wstęgę utworzoną z trzykolorowych lampeczek, zawieszoną nad naszymi głowami. W tym roku dla uczczenia 150-tej rocznicy Zjednoczenia Wloch lampeczki tworzą przepiękną biało-czerwono-zieloną włoską flagę.


Via del Corso, Rzym
      


                                          Procesja z okazji Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, Via del Corso

wtorek, 6 grudnia 2011

Kiedy dopadnie nas grypa... ostrożnie z lekarstwami!

Za oknem pada deszcz, pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie, raz jest zimno, raz ciepło, a ja już piąty dzień leżę w łożku i próbuję pokonać grypę eksperymentując włoskie leki. Gorący rosół z kury dodał mi sił i postawił na nogi, ale kaszel jak się przyczepił tak nie chce odejść :( Właśnie wypiłam ostatnią kroplę syropu, który według reklam ponoć miał być skuteczny, ale jedyne co mi przeszło to apetyt...


Przedwczoraj aptekarz polecił mi tabletki na kaszel o nazwie Recotuss, podkreślając aby brać je regularnie co 3 godziny i tak też zrobiłam. W nocy myślałam, że skończę życie nie mogąc złapać oddechu i dusząc sie od kaszlu, zastanawiając się czy zadzwonic po karetkę czy nie, ale nie byłam w stanie wydusić ani słowa. Okazało się że przedawkowalam, bo nie można przekroczyć 4 tabletek dziennie o czym aptekarz już mi nie powiedział, a ja mając wcześniej gorączkę nie przeczytałam ulotki.


Tak wygląda opakowanie tabletek Recotuss


Dlaczego o tym pisze? Chciałabym Was jedynie ostrzec przed tym co mi sie przydarzyło. Nie ufajcie na słowo osobom trzecim, chociaż ja zaufałam myśląc, że aptekarz zna sie na fachu. Zawsze przed przyjeciem jakiegokolwiek lekarstwa przeczytajcie ulotkę. Jeśli tak sie zdarzy, że tak jak ja macie gorączkę i nie macie na to siły bo wszystko Wam sie rozmazuje przed oczami lub po prostu nie rozumiecie co jest w niej napisane, poproście kogoś aby się upewnił co do dawki lekarstwa jaką macie wziąć. I sprawdzcie też w internecie czy lek, który Wam sprzedano w aptece jest rzeczywiście odpowiedni na Wasze schorzenie, bo we Włoszech często sprzedają to co im leży bliżej pod ręką.


Mam jednak nadzieje, że nigdy nie znajdziecie się w podobnej sytuacji...


A Wy jakie lekarstwa zazwyczaj bierzecie kiedy dopadnie Was grypa?



sobota, 3 grudnia 2011

Biurokracja cz. III Włoski dowód osobisty

Właściwie to do dzisiaj dokładnie nie wiem dlaczego Włosi wymagają od obcokrajowców posiadania włoskiego dowodu osobistego, zwłaszcza od obywateli Unii Europejskiej, gdzie przecież paszport czy dowód osobisty UE powinien wystarczyć. Może żeby potwierdzić włoski adres zameldowania albo udowodnić, że nie jesteśmy tu nielegalnie tzw. clandestini?  No ale jeśli takie są wymagania i skoro już zdecydowaliśmy się na dłuższy pobyt we Włoszech, to prędzej czy pózniej musimy wyrobić ten dokument. Zwłaszcza jeżeli w przyszłości będziemy chcieli otworzyć włoskie konto lub wykupić abonament np. na telefon lub telewizję cyfrową. Poniżej wskazówki gdzie należy się zgłosić i jakie dokumenty przygotować.

W Rzymie należy się zgłosić do Ufficio Carte di identità del Municipio V, via Tiburtina 1163.

Potrzebne dokumenty:
- w kasie należy  wpłacić 5.42€ gdzie dostaniemy odpowiedni formularz do wypełnienia
- 3 zdjęcia legitymacyjne
- dokument tożsamosci -  polski  dowód osobisty lub paszport
- zaświadczenie o zameldowaniu we Włoszech (certificato di residenza)

Stary dowód osobisty

Dowód osobisty jest wydawany na miejscu  w ciągu kilku minut.

Ja swój dowód wyrobiłam w Perugii i zdjęcie zrobiono mi na miejscu. Pobrano mi również odcisk palca, ponieważ dostałam nowy, plastikowy dowód. Z tego co wiem w Rzymie nadal wyrabiają stare dowody w formie papierowej książeczki dlatego też jak pisalam powyżej lepiej przynieść własne zdjęcia legitymacyjne.


Nowy, plastikowy dowód osobisty


Przydatne linki:

piątek, 2 grudnia 2011

Magiczna Choinka na stacji Roma Termini

Stało się już tradycją, że na stacji Roma Termini co roku staje piękna, duża, zielona choinka przyzdobiona  lampeczkami i kolorowymi listami do Świętego Mikołaja, napisanymi prawie we wszystkich językach świata. Każdy z nas za pomocą kilku słów zapisanych na skrawku papieru może wyrazić swoje uczucia, przemyślenia, prośby i życzenia na nadchodzący rok. Prawie każdy turysta zatrzymuje się przy choince aby zrobić sobie zdjęcie i zawiesić swoją kartkę jak najwyzej, wierząc w magię Świętego Mikołaja.
Ja również postanowiłam poddać się rzyskiej tradycji i dzisiaj wybrałam się z moimi przyjaciółmi aby zawiesić mój pierwszy list - napisany po polsku oczywiście :) Ciekawe czy go znajdziecie?? :))




czwartek, 1 grudnia 2011

Wizzair i bilet za grosze na Święta :)

Nadal nie mogę uwierzyć jakie mnie dzisiaj szczęście spotkało!! Przez ponad dwa tygodnie szukałam taniego biletu lotniczego na powrót do domu na Święta, ale ceny niestety są bardzo wysokie w tym okresie i wahają się w granicach 250€. Dzisiaj przez przypadek znalazłam bilet w ofercie za jedyne 28€ zawierający wszystkie opłaty!!! Wprawdzie lot jest do Poznania i będę musiała potem spędzić następne 3 godziny w pociągu, aby dojechać do Warszawy, ale za taką cenę będzie to sama przyjemność zrobić sobie dodatkową wycieczkę :)) A Wy jakimi liniami latacie najczęściej do Polski? Macie już bilet na powrót do domu?


sobota, 26 listopada 2011

Czas na Jarmarki Bożonarodzeniowe - Mercatino della Befana na Piazza Navona

W dniu dzisiejszym, na Piazza Navona, odbyło sie oficjalne otwarcie targowiska bożonarodzeniowego tzw. Mercatino della Befana. Od ponad stu lat, na tym placu odbywają się świąteczne jarmarki, którego głównym bohaterem jest Befana, czyli włoska Baba Jaga. Jest to niewątpliwie jedno z najpopularniejszych wydarzeń w Rzymie gromadzące tysiące turystów oraz mieszkanców Rzymu i okolic. Jak co roku w centrum placu rozstawiane są liczne stoiska oferujące ozdoby świąteczne, zabawki, słodycze, szopki, skarpety wypełnione cukierkami, i wiele innych.



Stragany z zabawkami



                                     
                                     
Skarpety świąteczne 


                                       
 Kolorowe słodycze :) aż ciężko się nie skusic!!


Owoce wykonane z marcepanu

Szopki betlejemskie

Kolorowe pianki

Prażone orzechy i migdały

Skarpety wypełnione słodyczami



Oprócz licznych stoisk jest też wiele innych atrakcji takich jak koncerty, spektakle, wystawa zabawek czy konkurs na najpiękniejszą szopkę. 


Mercatini zakończą się 6-go stycznia (w Polsce Swięto Trzech Króli),  wraz z przybyciem Befany, która według tradycji rozda dzieciom i dorosłym słodkie upominki.



Na zakonczenie krotki filmik :)




LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...