środa, 2 stycznia 2013

Czerwona bielizna, kiełbasa z soczewicą czyli Sylwester we Włoszech!

Auguri!! Buon Anno Nuovo!! (pl. Wszystkiego najlepszego! Szczęśliwego Nowego Roku!!) 
Właśnie takie życzenia i radosne okrzyki można było słyszeć wczoraj w Rzymie przez całą noc!
Włosi z reguły uwielbiają świętować a Capodanno, czyli Sylwester to jedna z najbardziej szalonych nocy w ciągu roku. 
Jak spędzają Sylwestra Włosi? Na przygotowania do wieczornej imprezy poświęcają cały dzień, aby wyglądać perfekcyjnie. Szczególnie dziewczyny dbają o to, aby każdy element był idealny. Piękne paznokcie, starannie wykonany makijaż i obowiązkowo... czerwona biellizna!! Dlaczego czerwona? Według tradycji już w XXXI w p.n.e. w czasach Augusta Oktawiana w Sylwestra Rzymskiego kobiety zakładały na siebie coś czerwonego, co miało chronić je przed złem, przynosić im moc, miłość, zdrowie i płodność przez cały rok. Kolor ten jednocześnie był symbolem szczęścia, siły, ognia i sukcesu. Z biegiem lat czerwony dodatek został zastąpiony czerwoną bielizną, gdyż w naszych czasach czerwona bielizna kojarzy się z miłością i gorącym seksem.

Copyright: http://www.yamamay.it

W wieczór sylwestrowy większość Włochów wybiera się do restauracji na wykwintną kolację. Z reguły tego wieczoru nie żałują sobie na jedzenie twierdząc, że jak spędzą pierwszy dzień roku, tak będzie przez cały rok. Wiedząc, że Włosi przywiązują ogromną wagę do jedzenia, wybierają luksusowe restauracje. Dania tego wieczoru mogą być przeróżne, jednak przystawka, której na pewno nigdzie nie zabraknie jest oczywiście kiełbasa z soczewicą. Zupełnie jak w Wigilię, ma ona przynieść bogactwo i szczęście w nowym roku. Im więcej zjedzonych ziaren soczewicy, tym lepiej. 

Copyright: http://www.sidonna.com/
Dalsze świętowanie niczym się nie różni. Tuż przed północą zaczyna się wielkie odliczanie i żegnanie mijającego roku, a o północy wszyscy stukają się kieliszkiem drogiego szampana i wznoszą toast za Nowy Rok! Dookoła słychać Buon Anno Nuovo, radosne krzyki i śmiechy. Na niebie fruwają i  huczą kolorowe fajerwerki a zakochani, lub Ci nieśmiali całują się pod jemiołą.


Copyright: http://gruppi.chatta.it/


Szczęśliwego Nowego Roku!!

niedziela, 30 grudnia 2012

Nowy rok nowe wyzwania

Witajcie Kochani,
Zbliża się Nowy Rok a z nim nowe postanowienia, nowe wyzwania, nowe zmiany. 
Mój blog nabiera rozpędu, codziennie przybywa sporo nowych czytelników i osób, które do mnie piszą.
Jakoże lubię spełniać Wasze oczekiwania, chciałabym się Was zapytać czy macie propozycje odnośnie mojego bloga. Czy są tematy, które szczególnie Was interesują, co mogę dodać a co powinnam zmienić. 
Jeżeli przyjdzie Wam coś do głowy, jeśli macie jakiekolwiek porady dla mnie - piszcie śmiało
 w komentarzach lub na maila:) 

Z góry dziękuję za Wasza współpracę!! W końcu ten blog powstał dla Was!!

Pozdrawiam serdecznie,

CATC

sobota, 29 grudnia 2012

Coppa Italia Juventus Milan - bilety na mecz w Turynie :)

Właśnie znalazłam tajemniczą przesyłkę w mojej skrzynce... 
Są to bilety na mecz piłki nożnej o Puchar Włoch Juventus - Milan, który odbędzie się 9.01.2013 w Turynie. Osobiście nie kibicuję żadnej z tych dwóch drużyn, ale w ramach prezentu pod choinkę dla mojego chłopaka, postanowiłam zrobić mu niespodziankę i zabrać go na mecz jego ulubionej drużyny (zgadnijcie której:) )

Bilety na mecz Juventus - Milan


Jeszcze nigdy nie oglądałam włoskiego meczu na żywo na tak dużym stadionie, więc z wielką przyjemnością zrobię sobie małą wycieczkę i przy okazji odwiedzę kawałek północnych Włoch.

Czy Wy jesteście fanami włoskiej piłki nożnej? Jaka jest Wasza ulubiona drużyna?


Pozdrawiam na sportowo!!

CATC

coppa italia biglietti juventus milan torino 9.01.2013

piątek, 28 grudnia 2012

Szopka Betlejemska na Placu św. Piotra

Zgodnie z coroczną tradycją, w Wigilię 24 grudnia o godz. 19 na Placu św. Piotra została odsłlonięta przepiękna szopka betlejemska.


Moja ciekawość zobaczenia jej na żywo była tak silna, że pomimo wielkiego przepychu jaki panuje w ostatnich dniach na ulicach, postanowiłam wybrać się dzisiaj do Watykanu. Tak jak sobie wyobrażałam, kolejka była bardzo długa i musiałam odczekać prawie 45 minut, aby dostać się pod samą szopkę. Ale warto było, gdyż jest to najpiękniejsza i najbardziej realistyczna szopka jaką kiedykolwiek widziałam!



Została ona zaprojektowana i wykonana przez włoskiego artystę z Matery - Francesco Artese, który jest uważany za jednego z najważniejszych i najbardziej szanowanych przedstawicieli szkoły szopkarskiej na całym świecie. 

Grotę, w której narodził sie Jezus, umiejscowił na tle  malowniczego Sassi di Matera, włoskiego miasteczka w południowych Włoszech, które zostało wpisane na Światową Listę Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.



Na powierzchni ok. 160m2 przedstawił nie tylko narodziny Jezusa i rodzinę Świętą czuwającą koło żłóbka, ale także sceny z życia mieszkanców pobliskiej wioski. W oryginalny sposób wkomponował sławny kościół ze skały z Matery, w kształcie groty, w której urodził się Jezus, oraz ponad 100 figurek o wysokości od 22 - 28cm każda przedstawiających rolników i zwierzęta.




Dzięki wspaniałej grze świateł, można zobaczyć miasteczko o kazdej porze dnia, podczas wschodu i zachodu słońca, przy pełni księżyca oraz mrugających gwiazek na niebie. Uroku dodaje dzwięk kolęd grających w tle.



Jeżeli jesteście teraz w Rzymie, nie możecie przegapić tak pięknego dzieła, jakim jest ta szopka betlejemska, gdyż drugiej podobnej raczej nie zobaczycie :)

A poniżej krótki filmik:


Pozdrawiam serdecznie!

CATC


czwartek, 27 grudnia 2012

Pyszna Crostata śliwkowa - przepis na włoskie ciasto

Po ostatnim świątecznym poście jedna z moich czytelniczek poprosiła mnie o to, abym zdradziła Wam przepis na ciasto z gwiazdkami, o którym wspominałam. 

Crostata śliwkowa w gwiazdki

Ciasto o którym mowa to włoska Crostata w wersji świątecznej, czyli delikatne kruche ciasto z marmoladą owocową. Jest bardzo prosta w przygotowaniu, nie wymaga wielkich umiejętności kulinarnych a jak same możecie zobaczyć, bardzo ładnie prezentuje się na stole :)



Pomimo, że święta już za pasem, postanowiłam przygotować ją, specjalnie dla Was, jeszcze raz. Tradycyjna włoska crostata wypełniona jest po brzegi marmoladą brzoskwiniową, morelową, wiśniową lub ciemną czekoladą i jest pokryta kratką z ciasta. Ta, której przepis znajdziecie poniżej jest w wersji świątecznej z powidłami śliwkowymi, ozdobiona gwiazdkami oraz dla urozmaicenia wyłożona wzdłuż brzegów pianą z ubitych białek. To jakiej marmolady użyjecie i jak ją ozdobicie zależy tylko i wyłącznie od Was:)

Potrzebne składniki:

* 2 jajka
* 150 g mąki
* 50 g cukru pudru
* 100 g masła
* ulubiona marmolada lub nutella

Składniki do ciasta

Przygotowanie:

Na początku oddzielić żółtka od białek. Wymieszać mąkę z cukrem pudrem, dodać dwa żółtka i pokrojone na kawałki masło. Całość zagnieść az do uzyskania gładkiego ciasta.
Ciasto owinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na ok. 20 min do ochłodzenia. Ja włożyłam do zamrażarki, aby czekać krócej :)

Przygotowanie ciasta


W międzyczasie ubić białka na sztywną pianę. 
Kiedy ciasto jest już chłodne, wyłożyć nim formę do pieczenia. Należy robić to w miarę szybko, gdyż ciasto szybko nabiera temperatury pokojowej i staje się lepkie (wtedy należy jeszcze raz ochłodzic w lodówce). Za pomocą foremek do ciastek wyciąć gwiazdki z resztek ciasta.


Dekoracja ciasta


Nałożyć na całe ciasto ulubioną marmoladę i ozdobić wcześniej wyciętymi gwiazdkami. Brzegi ciasta posmarować ubitą pianą i wstawić do rozgrzanego do 180'C piekarnika.



Piec przez około 25 - 30 min.


Efekt końcowy :)

Kiedy będzie już gotowe posypać cukrem pudrem.


I jak?? Nie mówiłam, że proste?!? :))

Napiszcie jak Wam wyszło i czy smakowało.


Buon appetito!!

CATC

środa, 26 grudnia 2012

Włoskie zwyczaje i tradycje bożonarodzeniowe cz. IV - Boże Narodzenie 25 grudnia

We Włoszech najważniejszym i najhuczniej obchodzonym dniem podczas Świąt jest 25 grudnia, czyli dzień Bożego Narodzenia. To wlaśnie tego dnia przygotowywany jest obfity obiad (na skale naszej wigilijnej kolacji), na który zapraszana jest cała rodzina. Na stole królują tortellini, tagliatelle, lasagna, carpaccio, indyk lub aragosta, w zależności od tego, czy obiad jest na bazie ryby czy mięsa (ja wolę tą mięsną wersję). Nie może też zabraknąć cotechino z soczewicą. Według włoskiej tradycji, im więcej ziaren soczewicy  wyląduje na naszym talerzu tym więcej szczęścia i pieniędzy będziemy mieć w nadchodzącym roku.
Tak jak podczas kolacji wigilijnej jest również slodki panettone, torrone, trufle i bakalie. Stół tego dnia jest przepełniony rozmaitościami i trudno jest od niego wstać :) Obiad trwa zazwyczaj do wieczora...


Wieczór natomiast to czas dla przyjaciół. Znajomi spotykają się zazwyczaj u kogoś, kto ma największe mieszkanie i pomieści sporo gości, i tam rozgrywane są partyjki w karty lub w tombolone. Włoskie mamusie serwują słodkie rolady z czekolady, wino i nalewki, a młodzież radośnie spędza czas na grach i wygłupach. Późnym wieczorem wszyscy wychodzą do pubu lub dyskoteki i bawią się do białego rana.



W Boże Narodzenie zapalane są tez sztuczne ognie i kolorowe fajerwerki, aby uczcić narodziny Jezusa.



Jak pisałam we wczorajszym poście, tegoroczne Święta spędziłam we Włoszech po raz pierwszy z dala od mojej rodziny i przyznam, że bardzo mi się spodobało tutejsze podejście obchodzenia Pierwszego Dnia Świąt. Po obfitym obiedzie spotkałam sie z moimi znajomymi i przez kilka godzin graliśmy w karty, tombolone oraz grę Cranium, zupełnie jak małe dzieci :) Wybawiłam się za wszystkie czasy, a tutaj to dopiero początek sezonu gier stołowych! Po północy pojechaliśmy wszyscy do centrum na tak zwany tour po klubach i dyskotekach i bawiliśmy się do białego rana. Nie mogłam uwierzyć w to jak mnóstwo młodych osób bawi się na zewnątrz tego wieczoru. Dla mnie to było nie do pomyślenia, aby w Święta pójść do klubu, a tutaj to już tradycja...
 To były naprawdę niesamowite Święta, zupełnie inne od tych, które znam.
Jest czas nie tylko dla rodziny ale także dla przyjaciół, co sprawia, że święta są bardziej wyjątkowe. Oczywiście nic mi nie zastąpi Bożego Narodzenia z moją rodziną, ale jeśli byłoby możliwe połączyć wszystko w jedną całość, byłoby cudownie :)


Napiszcie co sądzicie o włoskim sposobie spędzania Świąt :)

Buone Feste!!

CATC

wtorek, 25 grudnia 2012

Włoskie zwyczaje i tradycje bożonarodzeniowe cz.III - Wigilia

Włoska Wigilia jest trochę inna od naszej polskiej. Tutaj do stołu zasiada się ok. godziny 20 na tak zwane aperitivo (starter, przekąski) i wraz z całą rodziną czeka sią aż do północy, aby rozpocząć prawdziwą kolację. Podczas tych kilku godzin oczekiwania wszyscy głośno rozmawiają, śmieją się i grają w gry stołowe lub w karty.



Kiedy wybije północ pierwszą i najważniejszą tradycją jest włożenie Jezusa do żłóbka, bo jak juz kiedyś pisałam, w każdym domu oprócz choinki, stawia się również szopkę betlejemską. 
Po włożeniu Jezusa do żłóbka wszyscy składają sobie życzenia (niestety bez łamania się opłatkiem :( ) i zasiadają do stołu. Głowa rodziny otwiera szampana i wznosi toast, po którym można zacząć jeść. 
Na stole nie ma dwunastu dań. Właściwie całe menu różni się od naszego polskiego, gdyż prawie wszystkie dania są na bazie owoców morza. Zaczynając od różnorodnych przystawek z krewetek po tagliatelle w sosie z małżami czy ravioli z rybą i warzywami. Główne danie to kaczka w sosie cytrynowym lub indyk. Może być też ryba Baccalà lub Aragosta. 

A na deser głowa rodziny kroi niezastąpioną włoską babkę Panettone, którą można znaleźć w najprzeróżniejszych wersjach, klasyczną posypana cukrem pudrem, z bakaliami, orzechami lub w czekoladzie. Nie może też zabraknąć tradycyjnego ciasta kruchego z marmoladą czyli Crostaty, twardych jak kamień migdałowych i orzechowych Torrone oraz bloku z białej czekolady. Przez caly wieczór leją się litry czerwonego i białego wina oraz słodkie likiery i amaro.



Po kolacji przychodzi czas na wymianę prezentów i dalsze świętowanie w gronie najbliższych do późnego rana. 

We Włoszech bardzo ważną rolę odgrywają gry rodzinne, które bardzo zbliżają wszystkich domowników. Gra się w Tombolone (Bingo), w gry karciane takie jak Scopa, Briscola czy Sette e mezzo. 



W tym roku po raz pierwszy spędziłam Wigilię we Włoszech i na długo pozostanie ona w mojej pamięci :)


Jakie dania królowały na Waszych stołach?

Wesołych Świąt!!


CATC

Wyniki Konkursu :)

Kochani,

Chciałabym Wam podziękować za udział w konkursie oraz za wszystkie komentarze i wiadomości, 
które od Was dostałam:)
Wybór zwycięzców nie byl łatwy gdyż wszystkie Wasze komentarze były interesujące. 
Nagrody są tylko trzy, ale nie martwcie się, bo po Nowym Roku zorganizuję nowy konkurs :)



Oto lista osób do których powędrują rzymskie obrazki.
Joanna J
jagodowo malinowyVlog
Zorra

Zwycięzcom serdecznie gratuluję  a pozostałych zapraszam do śledzenia mojego bloga i do kolejnych konkursów!!


Wesołych Świąt!!

CATC

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Wesołych Świąt !! Buon Natale! :)

Kochani, życzę Wam zdrowych, wesołych i pełnych śniegu 
Świąt Bożego Narodzenia, 
 w ciepłej i rodzinnej atmosferze
i oczywiście Szczęśliwego Nowego 2013 roku!

Buon Natale! 



"Niech zapachy choinki
i świątecznych wypieków sprawią,
że te Święta będą wyjątkowe,
pełne ciepła, radości i miłości..."

czwartek, 20 grudnia 2012

Przepis na pierniczki na ostatnią chwilę

Jeżeli tak jak ja, macie w domu łakomczucha, który nie umożliwił Wam do tej pory przygotowania pierniczków, a chcielibyście nimi ozdobić choinkę lub świąteczny stół, skorzystajcie ze sprawdzonego przepisu na świąteczne pierniczki na ostatnią chwilę :) 



Potrzebne składniki:

*100 dag mąki
*40 dag cukru pudru
*40 dag miodu
*25 dag masła
*1 jajko
*3 łyżki przyprawy do piernika
*1,5 łyżeczki sody oczyszczonej 
* kilka landrynek



Przygotowanie:

Wymieszać mąkę, cukier puder, przyprawę do piernika i sodę oczyszczoną. Następnie dodać jajko, miód i masło i zagnieść na gładkie ciasto. Rozwałkować na grubość ok 6mm i za pomocą foremek do ciastek wyciąć różne kształty. W środku każdego pierniczka dodatkowo wyciąć kółko, w którym później powstanie kolorowy witrażyk i ułożyć na wyłożonej papierem blaszce do pieczenia.
 Jeżeli pierniczki mają zawisnąć na choince, dziurkę na zawieszkę możecie zrobić za pomocą słomki.

Wrzucić kilka landrynek do woreczka i za pomocą np. wałka pokruszyć je na drobne cząsteczki. Pokruszone cukierki wysypać w każdy otwór piernika.

Piec w rozgrzanym do 180'C piekarniku przez ok 15 minut. 

Gotowe pierniczki przełóżcie na talerz dopiero po ich wystygnięciu, tak aby rozpuszczone landrynki łatwo odkleiły się od papieru.

Życzę smacznego!!!


CATC


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...