sobota, 18 sierpnia 2012

Przygotowania do wyjazdu :)

Po ostatnim poscie, w ktorym pisalam o moim kanale CATC na You Tube, zostalam zasypana mailami z tysiacem pytan dotyczacych  wyjazdu do Wloch. Bardzo mnie to cieszy, ze tak wielu z Was planuje przyjazd do Italii na studia. Jednak zanim wyruszycie w wymarzona podroz, chcialabym Wam udzielic kilku wskazowek, ktore mam nadzieje, pomoga Wam uniknac niemilych niespodzianek.


  • Wiem, ze z gory nie zakladacie, ze po przyjezdzie do Wloch bedziecie mieli wypadek, traficie do szpitala lub zlamiecie noge. Jednak bardzo czesto sie zdarza, ze nagla zmiana klimatu powoduje wysoka goraczke lub grype co wymaga konsultacji z lekarzem. Dlatego warto dmuchac na zimne i jeszcze przed samym wyjazdem pomyslec o ubezpieczeniu zdrowotnym. Takie ubezpieczenie mozecie wykupic w kazdej prywatnej agencji ubezpieczeniowej. Ja jednak polecam zaopatrzyc sie w Europejska Karte Ubezpieczenia Zdrowotnego, ktora wydawana jest przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Z tego co pamietam jest ona wydawana od reki po okazaniu potrzebnych dokumentow. Taka karta pozwoli Wam z korzystania z bezplatnej opieki zdrowotnej do czasu kiedy zaopatrzycie sie we wloska karte zdrowia, czyli Tessera Sanitaria.

  • Jezeli nie ukonczyliscie jeszcze 30 roku zycia, bardzo fajnym rozwiazaniem, z ktorego ja rowniez korzystam, jest karta Euro26. Jest to karta, ktora nie tylko pokrywa koszty leczenia (w zaleznosci od ubezpieczenia jakie wybierzecie), ale dzieki niej otrzymacie wiele znizek na wejscia do muzeow, kin, restauracji itd. Cena takiej karty to 73zl i mozna ja zamowic online.




  • Warto rowniez przed wyjazdem wpisac sobie do telefonu wloskie numery awaryjne lub zapisac je na kartce i nosic zawsze przy sobie, aby w razie wypadku miec je zawsze pod reka. Najwazniejsze z nich podaje ponizej:


118 - Pogotowie ratunkowe - Emergenza Sanitaria, Ambulanza
112 - Karabinierzy - Carabinieri
113 - Policja - Polizia di Stato
115 - Straz Pozarna - Vigili del Fuoco



  • Polecam zapisanie sobie rowniez numeru telefonu i adresu placowki Ambasady RP oraz najblizszego Konsulatu RP. Beda Wam one potrzebne w przypadku problemow z policja (np. zostaniecie aresztowani) lub zgubicie dokumenty.



  • Pamietajcie takze, aby zrobic kilka kopii Waszych dokumentow i przechowywac je w roznych miejscach. NIGDY NIKOMU  nie powierzajcie Waszego dowodu osobistego (zwlaszcza posrednikom pracy)!!  We Wloszech jest naprawde wielu oszustow (w tym Polakow!), o ktorych mozecie poczytac w internecie.



  • Kolejnym elementem jest zabezpieczenie finansowe. Nie polecam nikomu wyjazdu z wyliczona gotowka, gdyz znajac zycie czesto zdarza sie tak, ze natykamy sie na nieplanowane wydatki. Nie liczcie tez na to, ze juz na drugi dzien po przyjezdzie znajdziecie prace i bedziecie zarabiac i wydawac pieniadze na biezaco. Oczywiscie jest to mozliwe, ale zalezy to od szczescia i sektoru w jakim szukacie pracy. Jezeli planujecie wyjazd do Wloch na stale  (studia, praca), musicie byc przygotowani na oplacenie wynajmu mieszkania, czesnego za studia, biletu miesiecznego, wyzywienia itp. Zawsze wszystkim powtarzam, ze w razie niepowodzenia, warto miec na koncie pieniadze na bilet powrotny. Majac takie zabezpieczenie, mozecie w kazdej chwili kupic bilet powrotny i wrocic do domu bez wpadania w niepotrzebne dlugi. 

  • Warto miec tez zapewnione zakwaterowanie na pierwsze dni Waszego pobytu. Jezeli nie macie zadnych znajomych w miejscu do ktorego sie wybieracie i planujecie pobyt w hotelu, upewnijcie sie, ze bedziecie mogli przetrzymac Wasze cenne rzeczy w sejfie.



  • Jezeli nie znacie jezyka wloskiego, zaopatrzcie sie w rozmowki polsko - wloskie i w slownik. Ulatwia Wam one porozumiewanie sie w pierwszych dniach Waszego pobytu. Nie liczcie na komunikacje w jezyku angielskim, gdyz we Wloszech stosunkowo malo osob zna ten jezyk (zalezy to oczywiscie od regionu do ktorego sie wybieracie). 

  • Polecam tez, abyscie zdjeli simlocka w Waszym telefonie komorkowym. W ten sposob bedziecie mogli kupic sobie wloska karte SIM i korzystac z wloskiego numeru, co obnizy koszty rozmow telefonicznych.

Mam nadzieje, ze moje wskazowki uznacie za przydatne. Z gory mowie, ze nie chce nikogo zniechecic do wyjazdu, chce tylko abyscie unikneli przykrych sytuacji, z jakimi mozecie sie spotkac zaraz po przyjezdzie. 
Jezeli macie jeszcze jakies pytania, piszcie.


Pozdrawiam wszystkich serdecznie i zycze udanych przygotowan do wyjazdu!!!



Przydatne linki:


poniedziałek, 6 sierpnia 2012

CATC na You Tube!

Tak jak mnie prosiliscie w mailach, utworzylam Vloga na YT. Nie jestem do tego pomyslu przekonana, ale postanowilam sprobowac. Mam nadzieje, ze Wam sie spodoba :)



Pozdrawiam i zapraszam do ogladania :)

xoxo

CATC 

środa, 1 sierpnia 2012

Buena Vista Social Club w rzymskim Auditorium

Nie wiem jaki jest Wasz ulubiony sposob na spedzanie letnich wieczorow, ale ja uwielbiam wszelkie eventy odbywajace sie pod golym niebem. I wlasnie wczoraj poraz pierwszy zagoscilam w rzymskim Auditorium, na festynie Luglio Suona Bene, ktory co roku skupia wykonawcow z roznych czesci swiata. Ja wybralam  koncert jednego z najslawniejszych zespolow kolumbijskich - Buena Vista Social Club. Jest on znany glownie dzieki piosenkom takim jak Dos Gardenias, Chan chan czy Guantanamera.




Dzieki goracym kubanskim rytmom czulam sie jakbym byla w Poludniowej Ameryce! Juz pierwsza piosenka poderwala mnie  na nogi i mialam ochote wskoczyc na scene i tanczyc razem z artystami.

A propos muzykow, najstarszy z nich ma 78 lat a na scenie tryskal energia jakby przezywal swoja druga mlodosc :) To niewiarygodne jak swoja zywiolowoscia potrafil zachecic cala publicznosc do wspolnej zabawy. 



Samo audytorium zrobilo na mnie ogromne wrazenie, jak juz wspomnialam scena jest na otwartym powietrzu a widownia ma ksztalt ksiezyca i miesci ponad 3000 widzow. Zostalo ono zaprojektowane przez Rienzo Piano i miesci sie w dzielnicy Parioli, niedaleko ulicy Marszalka Pilsudskiego :) Jest tak skonstruowane, ze naglosnienie jest naprawde bez zastrzezen, jedno z najlepszych na ktore zwrocilam od razu uwage.

Widownia

Dla zachety dodam, ze bilety na koncerty sa w bardzo przystepnej cenie ok. 20 - 40€. Posiadacze karty Feltrinelli (siec popularnej ksiegarni wloskiej - odpowiednik Empiku) maja dodatkowa znizke. 
Na koncert Buena Vista Social Club wszystkie bilety byly wyprzedane!!! I wcale sie nie dziwie, bo naprawde bylo to swietne show. 

Bilety z koncertu


Dojazd do Audytorium:


  • autobus 910 z Termini do Piazza Mancini
  • autobus 53 z Piazza San Silvestro do Piazza Mancini
  • autobus 217 z Termini do Viale XVII Olimpiade
  • autobus Linea M z Termini do Viale Pietro de Coubertin ( dojezdza pod samo Auditorium)
  • tramwaj 2 z Piazza Risorgimento (przystanek Flaminio) do Piazza Mancini
  • metro A do przystanku Flaminio a potem tramwaj 2

WWW:


wtorek, 10 lipca 2012

Biurokracja V: Karta płatnicza i konto 2w1 czyli wszystko o Genius Card

Jakiś czas temu pisałam o karcie płatniczej PostePay jako świetnym sposobie na przetrzymywanie naszych oszczędności. Jednak niedawno odkryłam jeszcze lepsze rozwiązanie, a mianowicie kartę płatniczą Genius Card oferowaną przez bank Unicredit Banca. Ma ona o wiele lepsze warunki niż zwykłe konto w tym banku i koszty utrzymania są prawie zerowe.

Karta ta jest praktycznie taka sama jak karta PostePay, z tą o to zaletą, że ma jednocześnie przypisane  konto bankowe. Jednak idąc do banku nie prosimy o otwarcie konta bankowego i wydanie nam karty, lecz na odwrót, prosimy o kartę płatniczą z numerem konta. 


Zwróccie uwagę, że numer konta jest umieszczony pod numerem karty, co sprawia, że możecie z niego korzystać w każdej chwili bez niepotrzebnego szukania.

Dzięki takiej karcie możemy nie tylko płacić w sklepach i przez internet lub korzystać z bankomatu, ale możemy też otrzymywać pensję i wykonywać przelewy. Przez cały czas można kontrolować stan na karcie poprzez witrynę w internecie.
Uważam, że jest to świetne rozwiązanie, gdyż jak już kiedyś pisałam prowadzenie prawdziwego konta w banku we Włoszech jest bardzo drogie i niekorzystne.

Osoby, które złożą wniosek o wydanie takiej karty online, przez pierwsze 6 miesięcy za utrzymanie karty  będą płaciły jedynie 1€  zamiast 3€. Jeżeli w miesięczne przychody przekroczą 500€ koszt zmniejszy się do 2€.
Natomiast osoby poniżej 27 roku życia nie ponoszą żadnych kosztów!

Potrzebne dokumenty:

- dowód osobisty
- codice fiscale
-  5€ za wydanie karty w oddziale banku (online za darmo)


Przydatne linki:

poniedziałek, 2 lipca 2012

Finał EURO 2012 Włochy - Hiszpania na Circo Massimo

Wczoraj odbył się finałowy mecz Euro 2012, w którym zagrały Włochy i Hiszpania. 
Na ogromnym placu Circo Massimo w Rzymie zebrały się dziesiątki tysięcy fanów piłki nożnej, aby śledzić transmisję meczu na żywo. 
Circo Massimo w Rzymie
Włosi byli poprzebierani w kolorowe peruki, wymalowani na zielono-biało-czerwono i ubrani w koszulki reprezentacji włoskiej. Większość ciągnęła za sobą ogromne flagi i banery z napisami "Forza Italia". W tle słychać było radosne śpiewy "Fratelli d'Italia" i głośne okrzyki dopingujące swoich.
Jak to zwykle bywa na takich wydarzeniach masowych był straszny przepych i znalezienie miejsca blisko ekranu graniczyło z cudem. 





Organizacja tego wydarzenia była jedna sprawna. Specjalnie na tą okazję ustawiono trzy wielkie ekrany tak, aby każdy mógł bez problemu obejrzeć cały mecz nawet z daleka. 
Całe Circo Massimo było okrążone przez setki policjantów pilnujących porządku, nie brakowało pomocy medycznej, a wolontariusze rozdawali za darmo butelki z wodą mineralną.



Początek zapowiadał się naprawdę miło i ciekawie. Wszyscy byli uśmiechnięci i czekali na rozpoczęcie meczu... Niestety po pierwszym golu ze strony Hiszpanii humory Włochów od razu się popsuły. Pełni nadziei  czekali na chociażby remis, ale po drugim golu przeciwników we Włochów wstąpił diabeł. Puste butelki zaczęły fruwać, można było zauważyć przepychanki i bijatyki. 
Niektórzy mieli sztuczne ognie i zaczęli podpalać je w samym środku tłumu. Trzeci gol Hiszpanów natomiast był jak ostatni gwóźdź do trumny. Poleciały najgorsze wyzwiska, kibice zaczęli się bić już na poważnie a latające butelki raniące innych to nic w porównaniu z tym czym jeszcze rzucali.






Większość Włochów zaczęła kierować się w stronę domów i dosłownie w kilka minut całe Circo Massimo opustoszało. Został tylko kurz unoszący się wysoko w powietrzu i sterta śmieci.

Opustoszałe i zaśmiecone Circo Massimo

To przykre, że Włosi nie potrafią przegrywać i reagują agresją na jakąkolwiek porażkę. Przecież sport to tylko zdrowie i zabawa!! Przynajmniej jak tak do tego podchodzę :)



Ciekawa jestem jak Polacy zareagowali na przegraną naszych Biało-Czerwonych? Napiszcie jeśli śledziliście nasze mecze.

Pozdrawiam!

CATC


poniedziałek, 25 czerwca 2012

Wlochy to kraj dla cierpliwych

Jak juz kiedys wspomnialam we Wloszech mieszkam od kilku lat (z przerwami). Po moich wielokrotnych podrozach i powrotach do Wloch zrozumialam, ze Wlochy to kraj dla osob cierpliwych i o mocnych nerwach. Ci z Was, ktorzy tu mieszkaja wiedza o czym mowie, natomiast tym, ktorzy planuja przyjazd, radze uzbroic sie w anielska cierpliwosc i czytac dalej:)

Pierwszym elementem wyprowadzajacym z rownowagi szczegolnie obcokrajowcow jest niekompetencja wloskich urzednikow. Zeby zalatwic najprostszy dokument czy sprawe urzedowa nalezy poswiecic przynajmniej jeden dzien (podczas gdy tak naprawde wystarczyloby pol godziny). Rozleniwieni urzednicy odsylaja petentow od okienka do okienka proszac czesto o przygotowanie zbednych dokumentow. Kazdy mowi co innego odsylajac nas do kogos innego. Po kilku godzinnej nic nie przynoszacej nam wycieczce zazwyczaj trafia sie do pierwszego okienka gdzie ten sam urzednik, z ktorym rozmawialismy na samym poczatku, z glupim wyrazem na twarzy tlumaczy, ze nastapilo nieporozumienie jezykowe bo albo on nie zrozumial albo petent i sprawe zalatwia od reki, zegnajac nas z dumnie podniesiona glowa jakby przynajmniej odkryl Ameryke. A my... odchodzimy z poszapranymi nerwami i straconym czasem.

Nastepnym przypadkiem jest wieczne tlumaczenie, ze Polska to Kraj Unijny. Zdarzylo mi sie to wielokrotnie, ze musialam przekonywac urzednika, ze Polska nalezy do Unii Europejskiej od 2004 roku, a urzednik twardo stawial na swoim, ze Polska dopiero wejdzie do UE (jesli nas wogole przyjma). I niestety na to niedouczenie ze strony Wlochow nic nie poradzimy. Pozostaje nam wieczne udowadnianie za pomoca okazywania europejskiego prawa jazdy lub strony wydrukowanej z internetu z lista panstw UE, ze to my mamy racje.

Kolejnym miejscem gdzie musimy uzbroic sie w nerwy ze stali to praca. Wloscy pracodawcy sa znani z tego, ze wymagaja o wiele za duzo. Kiedy maja noz na gardle, potrafia zadzwonic o kazdej porze dnia i nocy oczekujac, ze za 15 min bedziemy w pracy z gotowym projektem. A kiedy tylko caly haos zniknie, nie spiesza sie z wynagrodzeniem. Nie pamietaja juz o naszym istnieniu, o tym aby do nas zadzwonic i poinformowac o wyplacie. To my musimy dzwonic, wysylac maile i nachodzic w biurze, zeby dostac zarobione pieniadze. Zdarza sie, ze musimy sie o nie ubiegac nawet przez kilka miesiecy!!
W 2007 roku tlumaczylam projekt zwiazany z EURO2012. Moj zleceniodawca co chwile zasypywal mnie nowymi tlumaczeniami oczekujac, ze beda gotowe za 5 minut, a ja siedzialam po nocach, aby wszystko przetlumaczyc na czas. Za pierwsza czesc tlumaczen zaplacil mi od razu, natomiast za pozostale tlumaczenia musialam sie ubiegac przez ponad 3 miesiace... (po tym jak zagrozilam denuncia)

Osoby, ktore zdecyduja sie pracowac na czarno, np.w restaracji, musza byc szczegolnie ostrozne na takie sytuacje. Zalecam o ustalenie na samym poczatku warunkow wyplaty, najlepiej co wieczor po zakonczonej pracy.

Kolejne miejsce to A.D.I.S.U., czyli agencja zajmujaca sie przyznawaniem studentom stypendiow. Jest to jedna z najmniej zorganizowanych agencji z jakimi sie spotkalam. Odwiedzilam ja chyba milion razy, aby dostac przyznane mi stypendium, i zanim je dostalam, minelo ponad 7 miesiecy. ADISU jestbardzo dobrze  znane wsrod wszystkich studentow w Perugii z tego, ze nie wyplaca pieniedzy w terminie. Nalezy tam zadzwonic lub pojsc bezposrednio przynajmniej raz  w tygodniu, tylko po to, zeby uslyszec : "wroc w nastepny poniedzialek lub w przyszlym miesiacu". I to wlasnie z winy A.D.I.S.U. wielu studentow z zagranicy zrezygnowalo ze studiow, gdyz nie moglo sobie pozwolic finansowo na to, aby czekac w nieskonczonosc na obiecane pieniadze.
I tutaj chcialabym dac rade przyszlym studentom wybierajacym sie do Perugii, aby dobrze sie zabezpieczyli finansowo i nie liczyli tylko na stypendium, gdyz jest bardzo mozliwe, ze dostana je z kilku miesiecznym opoznieniem.

Mam nadzieje, ze nie zrazilam nikogo tym postem, ale chcialam abyscie wiedzieli, ze zycie we Wloszech czasami bywa trudne i meczace, ze nie jest takie radosne jak mogloby to sie pozornie wydawac.
Jezeli spotkaly Was podobne sytuacje, opiszcie je prosze :)

Pozdrawiam cieplutko!
CATC

środa, 20 czerwca 2012

Praca dla studentów w Rzymie


Dzisiaj chciałabym napisać kilka słów na temat pracy wakacyjnej dla studentów w Rzymie. Wielu z Was zadaje sobie pytanie czy łatwo jest ja znalezć i przede wszystkim gdzie jej szukać?
Wszystko zalezy oczywiscie od tego co chcecie robić. Jezeli zalezy Wam tylko na tym zeby podszkolic jezyk włoski i odłozyc pare groszy na drobne zachcianki to jedna z najpopularniejszych prac dla studentów jaka polecam jest praca w restauracji. W okresie letnim jest bardzo duze zapotrzebowanie na kelnerów, barmanów, pomocników kucharzy itp, takze nie jest trudno znalezć prace. Wystarczy znać przynajmniej podstawy z jezyka włoskiego i angielski. W tym okresie jest bardzo duzo turystów, wiec pracodawcy chetnie zatrudniaja obcokrajowców ze znajomoscia angielskiego, hiszpanskiego, francuskiego i niemieckiego.

 
Ilosć godzin pracy tygodniowo nie powinna przekroczyć 40 godzin, niestety bardzo rzadko pracodawcy przestrzegaja tego prawa i pracuje sie po 9 a nawet do 12 godzin dziennie. Stawka za godzine zalezy od restauracji, naszego doswiadczenia i znajomosci jezyków, waha sie od 5€ do 7,5€ za godzine plus napiwki.
Bardzo czesto w restauracjach połozonych w centrum lub miejscach bardzo turystycznych, wynagrodzenie jest nizsze, ale za to napiwki sa wysokie (nawet 50€ dziennie!).
Zazwyczaj dostaje sie tzw. dniówke, kształtuje sie ona w granicach 50€ - 60€ i jest to najczestsza forma wynagrodzenia. Jest ona niezmienna w zaleznosci od przepracowanych godzin (moze to byc wynagrodzenie za 8h lub za 12h).
Minusem pracy w restauracji jest praca na czarno. Niestety pracodawcy nie chca podpisywać umów o prace, aby uniknac płacenia podatków, a jesli tak sie zdarzy to jest to  tzw. contratto a chiamata, ktora tak naprawde nic nam nie daje, jedynie chroni pracodawce od kary.
Plusem natomiast jest to, ze wynagrodzenie wypłacane jest codziennie lub raz w tygodniu i mozemy sie zwolnic w kazdej chwili.


Jezeli macie w planach przyjazd do Rzymu i chcielibyscie podszkolic swoj wloski, zapraszam na korepetycje przez SKYPE! Zainteresowanych zachecam do kontaktowania sie ze mna droga mailowa:
catandthecity@hotmail.com   lub o pozostawienie komentarza.


Gdzie szukac pracy:


Gazeta Portaportese


POWODZENIA!!

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Grand Slam Roma 2012 - Finał turnieju Beach Volley

Lubicie Beach Volley? Ja od dłuższego czasu jestem wielką fanką tego sportu i staram sią śledzić każdy mecz. Nie wiem co tak wciągającego ma w sobie ten sport, ale kiedy tylko zaczynają się rozgrywki, nie mogę oderwać wzroku od komputera i oglądam jedną po drugiej :) 
Kiedy kilka dni temu dostałam podwójne zaproszenie na finał turnieju Rome Grand Slam 2012 oczywiście nie mogło mnie na nim zabraknąć. Turniej został rozegrany na Foro Italico czyli największym kompleksie sportowym w Rzymie. 



Na trybunach zebrały się tysiące fanów żwawo dopingując swoim faworytom. W finale zagrali Amerykanie (Gibb i Rosenthal) przeciwko Brazylijczykom (Alison i Emanuel). Ja oczywiście trzymałam mocno kciuki za moich amerykańskich ulubieńców, ale przyznam, że Brazylijczycy rónież grali świetnie. Sami zobaczcie :)



Jake Gibb i Sean Rosenthal

Alison Cerutti i Emanuel Rego



Walka była zacięta do ostatniej chwili, ale najlepszymi okazali się zgodnie z moimi oczekiwaniami Amerykanie!! 

Podium

W przerwach oczywiście nie mogło się obyć bez tańców zgrabnych cheerleaderek :) 



Męska publiczność wyglądała na zahipnotyzowaną... :)


Widok wysportowanych zawodników biegających za piłką po piasku oraz pokazy zgrabnych i opalonych cheerleaders chyba zmotywowały mnie do uprawiania aktywnosci fizycznej.
 Od jutra wskakuje na rower i rolki :)
 W końcu we Włoszech sezon plażowy już się rozpoczął i czas wskoczyć w bikini!



Pozdrawiam cieplutko!

CATC

środa, 13 czerwca 2012

Madonna & Martin Solveig w Rzymie!!

Wczoraj bylam na koncercie Madonny na Stadionie Olimpijskim. Bilety kupilam za polowe ceny tuz przed samym wejsciem. Zaplacilam za nie 120€. Myslalam, ze miejsca na trybunach za ta cene beda swietne, niestety troche sie zawiodlam. Obiecalam sobie, ze na nastepne koncerty kupie bilety na tzw. prato czyli na trawe.
Sam koncert bardzo mi sie podobal, Madonna zrobila swietne widowisko. Publicznosc wrzala z radosci i spiewala wszystkie piosenki razem z Madonna. Przyznam, ze bylam zaskoczona jak swietnie potrafi tanczyc i z jaka zrecznoscia wykonywala akrobacje :) Jest dwa razy starsza ode mnie a jest w zdecydowanie lepszej kondycji :)


Gosciem specjalnym byl Martin Selveig, ktory rozgrzal publicznosc swoimi mixami i piosenka "Hello".






sobota, 9 czerwca 2012

UWAGA!!

We wtorek wieczorem wracajac do domu, zauwazylam ciekawa wiadomosc przyklejona do sciany wewnatrz mojej kamienicy... Zdjecie zamieszczam ponizej.




Przyznam, ze po przeczytaniu pierwszej linijki rece opadly mi na ziemie, myslalam, ze jest to jakis glupi zart sasiada z gory. Czytajac dalej, ku memu zdziwieniu zrozumialam, ze ta informacje napisal wlasciciel kamienicy, bardzo spokojny, dobrze ulozony i bardzo szanowany starszy Pan. Musze powiedziec, ze zaskoczyl mnie doborem slownictwa, nigdy bym sie nie spodziewala po nim takiego sposobu wyrazania sie. Ciekawa jestem czy rzekomy adresat, bedzie mial w sobie na tyle odwagi aby ujawnic swoje oblicze ;)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...