niedziela, 7 kwietnia 2013

Wyprzedaże w Rzymie - Saldi

Witajcie po długiej przerwie. Ostatnio nie miałam czasu na prowadzenie bloga ze względu na natłok pracy i nauki, 
ale już dzisiaj wracam do Was ze świeżymi nowinkami, które na pewno Was zainteresują.

GAP

Dzisiaj zaległy post na temat wyprzedaży we Włoszech. Wprawdzie okres największych przecen już się skończył pod koniec lutego, ja jednak chciałabym napisać kilka słów na ten temat i pokazać Wam jak wyglądały wtedy sklepy.


YamamaY


Tally Weijl

We Włoszech największe wyprzedaże zaczynają się na początku stycznia oraz w połowie lipca i trwają przez około 
6 - 8 tygodni. Na początku ceny są niższe o 15% - 20%  jednak z każdym tygodniem spadają nawet do 80% - 90%.

GAP

Najlepszym momentem na robienie zakupów to ostatnie dni wyprzedaży, kiedy ubrania można kupić dosłownie za grosze. W najpopularniejszych sieciówkach takich jak Zara, H&M, Bershka, Mango czy Pull and Bear możemy znaleźć kiecki z poprzednich kolekcji za kilka euro. Jeżeli macie trochę szczęścia i umiecie dobrze szukać to możecie wymienić zawartość całej Waszej szafy za mniej niż 150€!
Nie zdziwcie się jeżeli znajdziecie ubrania z przed kilku sezonów, niektóre marki wykładają wszystko to co zalegało im przez miesiące w magazynie...


Tally Weijl

Jeżeli planujecie wyjazd do Włoch na zakupy w weekend, uzbrójcie się w dużo cierpliwości, gdyż właśnie w dniach wolnych od pracy sklepy są najbardziej zatłoczone. Dziewczyny często wyrywają sobie ubrania z rąk jeśli trafią na ostatnią sztukę i przepychają się między wieszakami. Kolejki do przymierzalni są bardzo długie i czas czekania może sięgać nawet ponad pół godziny. Do przymierzalni zazwyczaj można wziąć 6 sztuk i raczej nie liczcie na to, że sprzedawczyni przyniesie Wam inny rozmiar jeżeli Wasz nie będzię Wam pasować.

Zara
Ja najczęściej decyduję się na zakupy na początku tygodnia kiedy wszyscy pracują, wtedy w ciszy i spokoju mogę sobie buszować po sklepach i przymierzyć wybrane ciuszki bez pośpiechu. Czasami zdarza mi się kupić coś bez przymierzania i dopiero w domu decyduję czy daną rzecz zatrzymam czy wymienię na coś innego. 
Czas na wymianę nieudanego zakupu to zazwyczaj 30 dni. 
Uwaga! We Włoszech nie ma możliwości otrzymania zwrotu pieniędzy!


Poniżej możecie obejrzeć kilka zdjęć, które zrobiłam specjalnie dla Was.

Zara via del Corso

Zara

Zara

Zara

Zara
Tylko w dziale dla mężczyzn panuje zawsze porządek i ład. :)

Tally Weijl

Tally Weijl

Yamamay

Gap - nowa kolekcja

Tally Weijl


W wolnej chwili przygotuję dla Was listę najpopularniejszych sklepów wraz z adresami. 
Piszcie w komentarzach jakie marki Was interesują!


Pozdrawiam!

CATC

piątek, 8 marca 2013

Dzień kobiet we Włoszech - festa delle donne

Nie minął jeszcze miesiąc od Walentynek a tu kolejna okazja do świętowania, tym razem dedykowana tylko płci pięknej. 
8 marca wszystkie kobiety, te małe i duże, obdarowywane są bukiecikami zółtych i delikatnie pachnących mimoz. Nie tylko przez mężczyźn, ale też przez siebie same na znak solidarności. 

Mimoza

 
Zwyczaj obdarowywania kobiet mimozą narodził się w 1946 roku w Rzymie, zaraz po zakończeniu  II Wojny Światowej. L'Unione Donne Italiane czyli Unia Kobiet Włoskich postanowiła wybrać kwiat, który miał symbolizować Dzień Kobiet, czyli dzień 8- go marca. Wybór nie był trudny, padło na mimozę, ponieważ  kwitnie ona na początku marca i jest łatwo dostępna. We Włoszech rośnie ona przy większości ulic. 


Jak można sobie łatwo wyobrazić tego dnia kolorem dominującym jest żółty. Wszystkie witryny sklepowe są przybrane gałązkami mimozy, w cukierniach można skosztować pyszne wypieki udekorowane żółtymi kuleczkami a kobiety przypinaja do ubrań lub wplatają we włosy otrzymane gałązki. 

Tort na Dzień Kobiet


Z tej okazji wiele sklepów kusi promocjami, w restauracjach są specjalne menu dla kobiet a kina i teatry zachęcają wysokimi zniżkami na spektakle. Co ciekawe, Włoszki w przeciwieństwie do Polek nie spędzają tego dnia z ukochanym na romantycznej kolacji, lecz w gronie koleżanek. Organizują sobie babski wieczór i wychodzą do klubu, w którym tego wieczoru obowiązkowo jest striptizer i tancerze skąpo ubrani...

Torcik W La Donna (Niech żyje kobieta)


A Wy jak spędzacie Dzień Kobiet?

Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet!
Auguri!

CATC


sobota, 23 lutego 2013

Przepis na czekoladowe muffinki z karmelowym serduszkiem

Jeżeli tak jak ja uwielbiacie czekoladę i wierzycie w jej magiczne właściwości poprawiające nastrój polecam Wam moje pyszne czekoladowe muffinki z karmelowym sercem. 




Oto przepis na romantyczną wersję czekoladowych muffinków:

Potrzebne składniki:

2 szklanki mąki
3 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki Nesquika
1 szklanka cukru
pół czekolady z orzechami 
1 szklanka mleka
3 łyżki oleju
1 jajko

pół szklanki cukru
czerwony barwnik
foremka w kształcie serca

Przygotowanie muffinek:

Wsypać kolejno do miski mąkę, Nesquik, proszek do pieczenia oraz cukier i całość wymieszać. Pokroić na małe kawałeczki czekoladę i dodać do uzyskanej mieszanki. Następnie dolać mleko, olej i jajko i dokładnie wymieszać. 
Przełożyć masę do foremek i piec w rozgrzanym do 180C piekarniku przez ok. 20 minut. Ja dodatkowo posypałam babeczki czekoladową posypką.



Przygotowanie karmelowych serduszek:

Na teflonowej patelni rozgrzać cukier na małym ogniu i zaczekać aż się rozpuści. Następnie dodać czerwony barwnik i wymieszać. Kiedy karmel jest już gotowy położyć foremkę w ksztalcie serca na papierze do pieczenia, wypełnić ją karmelem i od razu zalać zimna wodą, tak aby karmel zastygł. Należy zachować szczególną ostrożność aby się nie poparzyć.



Na zakończenie babeczkę należy naciąć nożem, wsunąć serduszko i gotowe! Myślę, że takie słodkie czekoladowe muffinki ucieszą Waszych ukochanych nie tylko w Walentynki!

Napiszcie w komentarzach jakie wy macie pomysly na muffunki.

CATC

piątek, 15 lutego 2013

Walentynki we Włoszech

San Valentino czyli Walentynki to Święto Zakochanych obchodzone 14 lutego na całym świecie. Tego dnia według tradycji zakochani wysyłają do siebie listy miłosne oraz przygotowują romantyczną niespodziankę.




Kiedy byłam jeszcze nastolatką, ten dzień był dla mnie bardzo ważny. Spędzałam godziny na przygotowaniu miłosnej walentynki, kupowałam świeczki w kształcie serc oraz wszystko to co wiązało się z tematyką walentynkową. Tego samego oczywiście oczekiwałam od mojej ukochanego, ale kiedy za każdym razem słyszałam tą samą śpiewkę "Walentynki są głupie..." mój entuzjazm gdzieś zanikł...

Teraz oczywiście już wyrosłam z hucznego obchodzenia tego dnia mając świadomość, że miłość okazuje się na codzień a nie od święta, to jednak miło jest mi  popatrzeć gdzieś z boku na nastolatki biegające po sklepach i dających się ponieść szałowi walentynkowych zakupów.


Walentynkowe choco pops


We Włoszech jednym z najpopularniejszych prezentów walentynkowych jest bielizna firmy Intimissimi lub Yamamay. Te dwie firmy co roku przygotowują specjalne wydanie seksownych kompletów w kolorach słodkiego różu, czerwieni lub czerni. 


Urocza bielizna Yamamay

Włoszki uwielbiają również biżuterię od Swarovskiego lub Breila...


Naszyjnik z kryształkiem Swarovskiego


Innym prezentem mogą być czekoladowe serca firmy Lindt lub czekoladki Baci  Perugina (całuski), owinięte sreberkiem pod którym znajduje się malutka karteczka z miłosnym aforyzmem napisana w kilku językach.


Czekoladka Bacio Perugina


Wiele restauracji przygotowuje też na ten wieczór specjalne menu zawierające potrawy z afrodyzjakami. Czasami nazwy poszczególnych dań są bardzo śmieszne i troszkę sprośne w celu podkręcenia atmosfery... Są również dania przygotowane w taki sposób, aby para mogła jeść z jednego talerza i zbliżyć się do siebie, np. długie spaghetti jak w filmie "Zakochany Kundel"...
Spotkałam się też z makaronami w kształcie penisa lub pozycji miłosnych ;)


"Zakochany Kundel"

Ja w tym roku symbolicznie zrobiłam małą walentynkę i przygotowałam czekoladowe muffinki w kształcie serca z karmelowym serduszkiem na wierzchu. Wbrew moim oczekiwaniom kiedy wróciłam z pracy do domu  czekała na mnie bardzo miła niespodzianka, którą przygotował mój chłopak, szampan, truskawki, róża i własnoręcznie zrobiona walentynka... :)


Walentynkowy muffin






A Wy jak spędziłyście Walentynki?

Xoxo

CATC

wtorek, 12 lutego 2013

Dymisja Papieża Benedykta XVI

O dymisji Papieża Benedykta XVI jest głośno na całym świecie od conajmniej kilkunastu godzin. Po jego komunikacie wszystkie włoskie portale i gazety zaczęły rozpisywać się na temat nagłej decyzji o jego odejściu. Oficjalnym powodem jest zły stan zdrowia i brak sił na dalszą kontynuację pontyfikatu..
W nagłówku Corriere della Sera możemy przeczytać słowa Papieża: "Nie mam już sił, wybaczcie mi" (it. Non ho più le forze, perdonatemi)


We Włoszech jednak media nie skupiają się na żalu o tak przykrej decyzji. Krążą raczej pogłoski o sekretnych spiskach kryjących się za murami Watykanu, o tym, że Ratzinger został zmuszany do odejścia już od dłuższego czasu, o jego niechęci do ingerowania w politkę i małej medialności kościoła.



Wszyscy są bardziej skupieni na nadchodzących wyborach nowego Papieża. Zostanie on wybrany spośród 117 kardynałów z całego świata. Mówi się, że na pewno nie będzie on Europejczykiem i prawdopodobnie będzie on ciemnoskóry.


O tym kto zostanie wybrany na nowego przywódcę kościoła dowiemy się już niedługo. A tymczasem 28 lutego 2013 roku Benedykt XVI opuści bramy Watykanu...










sobota, 9 lutego 2013

Tłusty Czwartek i ostatki... polowanie na pączki

Przedwczoraj był Tłusty Czwartek, dzisiaj są ostatki i wszyscy na FB chwalą się tym ile zjedli pączków i faworków. We Włoszech również jest duży wybór karnawałowych pyszności, jednak nic nie dorównuje naszym polskim pączkom. Czytając o nich w internecie i oglądając smakowite zdjęcia moja ochota na pączka wzrosła tak bardzo, że postanowiłam usmażyć je sama. Był to mój debiut kulinarny. Przepis zaczerpnęłam od babci :) Okazało się, że ich przygotowanie nie jest wcale takie trudne!





Przepis na pączki z powidłami śliwkowymi

Potrzebne składniki:

550 g mąki
50 g  drożdży
200 ml ciepłego mleka
3 żółtka
1 całe jajko
dwie łyżki masła
łyżka stołowa spirytusu
powidła śliwkowe
olej
cukier puder do posypania


Rozpuszczamy drożdże w ciepłym mleku, dodajemy cukier i mieszamy. Do miski wsypujemy przesianą przez sitko mąke, wplewamy rozpuszczone drożdże, dodajemy jajko i żółtka i delikatnie mieszamy. Następnie dodajemy rozpuszczone w garnuszku masło oraz spirytus. Całość ugniatamy na gładkie ciasto. 
Ugniecione ciasto należy przykryć ściereczką i odstawić na ok. 30 min czekając aż urośnie. Ja moje postawiłam koło kaloryfera tak aby nabrało więcej ciepła.

Kiedy ciasto już spulchnieje, wałkujemy na grubość ok. 2 cm i wycinamy krążki. Na jeden krążek kładziemy powidła śliwkowe lub inną marmoladę i zalepiamy drugim pustym krążkiem. Zalepiamy dobrze boki i uklepujemy kulkę.

W międzyczasie rozgrzewamy dużą ilość oleju w garnku i wrzucamy do niego nasze pączki, Należy smażyć przez ok. 15 sekund z każdej strony. 

Kiedy są już gotowe układamy na talerzu pokrytym papierowym ręcznikiem. Na koniec posypujemy cukrem pudrem lub polewamy lukrem.... Ja moje pączki posypałam również pokruszonymi orzeszkami.


SMACZNEGO!!!

sobota, 2 lutego 2013

Rzym w obiektywie cz. I

Lepiej późno niż wcale :) Dzisiaj mały mix zdjęć zrobionych w styczniu. Możecie na nich podziwiać przepiękny poświąteczny nastrój.

Miłego oglądania!!


Choinka na Piazza Venezia
Via del Corso

Fendi

Choinka Mercedes przy Via del Corso


Hotel del Corso
Schody Hiszpańskie

Widok na Schody Hiszpańskie

Piazza del Popolo

Restauracja








środa, 30 stycznia 2013

Blog Roku - Ostatnia szansa!!

Kochani, 

Pozostało już tylko 12 godzin do końca głosowania. Jeżeli jeszcze nie wysłaliście SMSa, zróbcie to teraz!
Jak już wspominałam cały dochód z smsów zostanie przeznaczony na cele charytatywne.
Także nie czekajcie, sięgajcie po telefony i ślijcie SMSy o treści:

 A00040 pod numer 7122.

 Koszt SMSa to symboliczna złotówka (+ Vat)


Z góry dziękuję za Wasze wsparcie!

CATC

sobota, 26 stycznia 2013

Związek z Włochem cz. I: Włoski Latin Lover

Wiele z Was pyta mnie o to jak wyglądają związki z Włochami.

Związki cudzoziemek z Włochami są interesujące lecz nietrwałe i często kończą się zanim tak naprawdę się zaczną. Prawdziwych happy endów jest stosunkowo mało a dzieje się tak dlatego, gdyż to co na początku tak bardzo fascynuje kobiety we Włochach, po jakimś czasie zanika i zbyt duże znaczenie zaczynają mieć różnice kulturowe. 
Poza tym znając szczęście cudzoziemek dają się one złapać w sidła włoskich podrywaczy, którzy szukają tylko przygody a nie stałego związku. Dlatego nową "miłosną serię"  rozpocznę od przypadku Latin Lovera i zdradzę jak Włosi rozkochują w sobie kobiety.


Włosi są mistrzami w podrywaniu i flirtowaniu - dla nich to chleb powszedni. Romantyzm i gorący temperament mają we krwi i dlatego tak bardzo różnią się od Polaków i innych mieszkańców globu będąc fantazją wielu cudzoziemek. Wiele z nich marzy o tym, aby chociaż raz w życiu przeżyć gorący romans z Latynowskim Casanovą, oddać się w jego ramiona i zapommieć o całym świecie.


Włosi wkładają bardzo dużo starań kiedy zdobywają kobietę. Obdarowywują wybrankę upominkami, zapraszają do restauracji na romantyczne kolacje przy świecach, piszą listy miłosne, malują serca na murze, mówią zawsze to co ona chce usłyszeć, spełniają każde życzenie i zachciankę, tylko po to, aby dostać swoje.

Dzisiaj Cię Kocham. Przysięgam.
Dlatego zrozumiałe jest to, że kiedy młoda dziewczyna przyjeżdża do Włoch po raz pierwszy i spotyka na swojej drodze księcia na białej Vespie, który poświeca jej całą swoją uwagę i czas, prawi setki komplementów, obdarowuje różami i całusami przy każdym spojrzeniu, to oczywiste - nie może się nie zakochać. Przez pierwsze tygodnie widzi świat we wszystkich odcieniach różu i czuje się jak słowiańska księżniczka noszona na rękach i rozpieszczana na każdym kroku, niedowierzając, że ten ciemnowłosy Latin Lover z paskiem Dolce&Gabbana wybrał właśnie ją. A kiedy po kilku tygodniach gorącego romansu, na plaży przy zachodzie słońca padają dwa magiczne słowa Ti Amo ma nadzieję, że to będzie miłość na całe życie...


Autor: Gianni Muratore

Dziewczyny jednak nie zdają sobie sprawy z tego, że bardzo często wszystkich tych miłosnych trików Włosi uczą się od małego i stosują je na każdej dziewczynie jaka pojawi się w ich polu widzenia... Dla nich podryw ma trzy zasady: po pierwsze - namierzyć cel, po drugie - zdobyć i rozkochać w sobie  po trzecie - porzucić. Dlatego też miłosna euforia zazwyczaj nie trwa długo, ponieważ podczas gdy Włoch zabiera się za następną zdobycz, ta pierwsza wraca do domu ze złamanym sercem z nadzieją w sercu, że może do niej wróci...


Czy Wy chciałybyście przeżyć taką miłosną przygodę? Napiszcie w komentarzach.

Pozdrawiam!!

CATC

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...